Szukaj
Szukaj
Szukaj
Dziś sobota, 18.11.2017

Nowa Barbie potrzebuje nowego Kena: tatusia z brzuszkiem, hipstera, mięśniaka podrywacza, drwala… Taki powinien być Ken nowej ery

Nowa lalka Kena


Rewolucja w świecie zabawek

Przemysł zabawkarski przeszedł w tym roku małą rewolucję. Po 57 latach od wprowadzenia do sprzedaży Barbie, ta najpopularniejsza (i najlepiej sprzedająca się) lalka świata zyskała nowe kształty.

Zobacz: Zobacz, jak wygląda nowa Barbie. Już nie jest wysoka i szczupła jak modelka

Od chwili „przyjścia na świat” Barbie mocno ewoluowała, ale wedle ostatnich obowiązujących wzorców była szczupła, wysoka, w nienaturalny sposób odwzorowywała kobiece kształty. Wyliczono, że gdyby była żywą kobietą, powinna mieć 2 metry wzrostu i ważyć około 55 kilogramów. Raczej niemożliwe do osiągnięcia…

Nic dziwnego, że od dłuższego czasu podnosiły się głosy, że Barbie – będąc nie tylko towarzyszką zabaw małych dziewczynek, ale też ich przyjaciółką i wzorcem kobiecego piękna – powinna się zmienić. Firma Mattel produkująca lalkę od 1959 roku uległa sugestiom i w 2016 roku wypuściła na rynek Barbie o nowych kształtach, mającą różne kolory skóry i oczu, nowe fryzury.

Nowa Barbie potrzebuje nowego Kena

Ten ruch firmy Mattel sprowokował internautów, którzy zaproponowali, by nowej Barbie towarzyszył nowy Ken. Słusznie! W końcu Ken jest chłopakiem Barbie od 55 lat. Opublikowano nawet graficzną symulację, jak nowy Ken powinien wyglądać.

I tak internauci sugerują, by Ken wyglądał nie tylko jak perfekcyjny model, ale też tatuś z brzuszkiem, hipster o wyglądzie brodatego drwala, plażowo-dyskotekowy blond podrywacz czy turysta w klapkach.

Czy taki powinien być Ken nowej ery? I czy firma Mattel będzie konsekwentna i podda chłopaka Barbie metamorfozie? Jeszcze nie wiadomo. A waszym zdaniem powinna? 🙂

Czy tak powinien wyglądać nowy Ken? Nowa lalka Kena, chłopaka Barbie

Czy tak powinien wyglądać nowy Ken? Nowa lalka Kena, chłopaka Barbie

Nowy Ken. Propozycja internautów

Nowy Ken. Propozycja internautów

Jaka lalka Barbie podoba ci się bardziej?



Komentarzy: 0


Dodaj komentarz
×